Przejdź do treści

Jak przygotować strefę relaksu w ogrodzie: jacuzzi, basen i bezpieczna eksploatacja przez cały sezon

Jak przygotować strefę relaksu w ogrodzie: jacuzzi, basen i bezpieczna eksploatacja przez cały sezon

Przez kilka lat mój ogród wyglądał tak jak wiele innych. Trawnik, grill, kilka leżaków i basen rozstawiany tylko na największe upały. Korzystaliśmy z niego głównie w lipcu, a kiedy pogoda się psuła, cała przestrzeń praktycznie przestawała tętnić życiem. Dopiero po jednym z chłodniejszych letnich wieczorów pomyślałem, że brakuje miejsca, z którego można korzystać nie tylko wtedy, gdy temperatura przekracza trzydzieści stopni.

Nie chodziło o budowę kosztownej strefy wellness. Zależało mi raczej na miejscu, w którym po pracy można usiąść z kubkiem herbaty, rozluźnić plecy po kilku godzinach przy biurku albo spędzić wieczór ze znajomymi bez konieczności wyjeżdżania do hotelowego SPA. Podczas internetowych poszukiwań trafiłem na ogrodowe jacuzzi i baseny.

Zacząłem sprawdzać, czym różnią się dostępne rozwiązania. Przekonałem się, że wybór na Allegro jest znacznie większy niż klasyczny basen albo murowana wanna z hydromasażem. Do wyboru są modele dmuchane, usztywniane i panelowe, różniące się nie tylko ceną, ale też sposobem użytkowania, czasem przygotowania do kąpieli lub kosztami późniejszej eksploatacji.

Dobrze zaplanowane miejsce to podstawa wyboru

Na początku byłem przekonany, że najtrudniejszy będzie wybór urządzenia. Jednak więcej czasu poświęciłem na znalezienie odpowiedniego miejsca.

Pierwszy pomysł? Zacieniony fragment ogrodu pod dużym drzewem. Latem dawał przyjemny chłód, ale wystarczyło kilka minut, żeby zrozumieć, ile liści, nasion i drobnych gałązek każdego dnia trafiałoby do wody. Im więcej takich zanieczyszczeń, tym częściej trzeba czyścić filtry i kontrolować parametry wody.

Ostatecznie wybrałem nasłonecznioną część tarasu z utwardzonym podłożem. Wypełnione wodą jacuzzi ogrodowe waży ponad tonę, dlatego nie powinno stać na miękkiej ziemi ani nierównym trawniku. Stabilna nawierzchnia ogranicza ryzyko odkształceń i sprawia, że cała konstrukcja pracuje tak, jak przewidział producent.

Przeglądając jacuzzi ogrodowe, mogłem spokojnie porównać różne produkty, sprawdzić ich wyposażenie i przeczytać opinie użytkowników, którzy korzystają z nich nie od tygodnia, ale od kilku sezonów. To często z recenzji dowiadywałem się rzeczy, których nie widać w samej specyfikacji, czyli jak długo nagrzewa się woda, czy pokrywa dobrze utrzymuje temperaturę albo ile czasu zajmuje przygotowanie SPA do kolejnej kąpieli.

Dmuchane, panelowe czy usztywniane? Każde rozwiązanie sprawdza się w innych warunkach

Podczas poszukiwań przekonałem się, że nie istnieje jedno SPA odpowiednie dla wszystkich. Sporo zależy od tego, jak często planujemy z niego korzystać i ile miejsca możemy przeznaczyć w ogrodzie.

Największą popularnością cieszą się modele dmuchane. Nie wymagały przygotowywania skomplikowanej instalacji, a po zakończeniu sezonu można je opróżnić, wysuszyć i schować. To dobre rozwiązanie dla osób, które dopiero sprawdzają, czy taki sposób wypoczynku rzeczywiście będzie im odpowiadał.

W trakcie przeglądania produktów trafiłem między innymi na dmuchane SPA basen ogrodowy AVENLI 6 OSÓB HYDROMASAŻ + POKRYWA 3 KOLORY. Ten model zwrócił moją uwagę dlatego, że oprócz hydromasażu producent od razu dołącza pokrywę ograniczającą utratę ciepła. W praktyce ma to większy wpływ na codzienne użytkowanie niż kolejnych kilka dysz więcej. Jeżeli woda wystygnie przez noc, wieczorna kąpiel często przesuwa się o kilka godzin.

Przy okazji porównywałem również nadmuchiwane ogrodowe domowe SPA hydromasaż Lay-Z 4os BESTWAY 60001 Pompa. To wybór idealny dla osób, które nie potrzebują dużego zbiornika i korzystają ze SPA głównie we dwoje lub z dziećmi. Mniejsza ilość wody oznacza krótszy czas nagrzewania i niższe koszty eksploatacji, co przy regularnym użytkowaniu zaczyna mieć znaczenie.

Zupełnie inną kategorię produktów stanowią konstrukcje panelowe i usztywniane. Są cięższe, wymagają więcej miejsca, ale odwdzięczają się lepszą izolacją oraz stabilniejszymi ścianami. Gdy ktoś planuje korzystać z hydromasażu nie tylko w środku lata, taka różnica staje się odczuwalna.

Jednym z modeli, który przykuł moją uwagę, było panelowe sztywne ogrodowe Spa XXL OSLO PLUS OS063WP MSpa 6 osobowe NEW 2026. Producent zastosował sztywne panele zamiast klasycznej dmuchanej konstrukcji. Dzięki temu całość przypomina bardziej stacjonarne SPA niż sezonowy zbiornik ustawiany na kilka tygodni. Takie rozwiązanie lepiej utrzymuje temperaturę wody, a siedzenie przy krawędzi jest zwyczajnie wygodniejsze.

Podobne wrażenie zrobiło na mnie usztywniane ogrodowe SPA basen z hydromasażem NetSpa 6 osobowe 1100l. Półsztywna konstrukcja zajmuje nieco więcej miejsca podczas montażu, ale później odwdzięcza się większą stabilnością. Jeśli w domu są dzieci, które lubią opierać się o ścianki albo często korzysta z niego kilka osób jednocześnie, taka konstrukcja daje większy komfort.

O liczbie dysz mówi się często, jednak to filtracja i pokrywa mają większy wpływ na codzienne korzystanie ze strefy SPA

Na początku porównywałem głównie liczbę dysz i maksymalną temperaturę wody, jednak później więcej uwagi poświęciłem systemowi filtracji. Nawet najładniejsze SPA nie będzie sprawiało przyjemności, jeżeli po kilku dniach woda stanie się mętna. Filtr trzeba regularnie płukać i wymieniać zgodnie z zaleceniami producenta, a poziom środków do uzdatniania kontrolować przynajmniej raz w tygodniu. Zajmuje to dosłownie kilka minut, a pozwala uniknąć całkowitej wymiany wody znacznie wcześniej, niż byłoby to konieczne.

Drugim elementem, który niestety niedoceniałem, była pokrywa. Chroni przed liśćmi, owadami i pyłkami, ale równie ważne jest to, że zatrzymuje ciepło. Jeżeli korzysta się z hydromasażu wieczorami, różnica w temperaturze następnego dnia potrafi być naprawdę zauważalna. Grzałka pracuje krócej, a urządzenie zużywa mniej energii.

Przeglądając dostępne na allegro jacuzzi ogrodowe, zauważyłem, że producenci coraz częściej dołączają pokrywy i maty termoizolacyjne już w podstawowym zestawie. Jeszcze kilka lat temu wiele z tych akcesoriów trzeba było dokupować osobno, dlatego przed zakupem dobrze jest sprawdzić zawartość kompletu, a nie skupiać się wyłącznie na cenie samego urządzenia.

Basen i jacuzzi mogą bez problemu funkcjonować obok siebie

Na początku zakładałem, że będę musiał zdecydować się na jedno rozwiązanie, ale podczas oglądania gotowych realizacji, często widziałem ogrody, w których zwykły basen i SPA wzajemnie się uzupełniały.

Latem, gdy temperatura przekracza trzydzieści stopni, trudno wyobrazić sobie coś przyjemniejszego niż chłodna kąpiel w basenie. Wieczorem sytuacja wygląda już inaczej. Woda szybko robi się zbyt zimna, a siedzenie w niej nie daje takiego komfortu jak kilka godzin wcześniej. Wtedy lepiej sprawdza się podgrzewane jacuzzi ogrodowe, w którym można odpocząć niezależnie od temperatury powietrza.

Przekonałem się, że oba rozwiązania mają zupełnie inne zastosowanie. Basen zachęca do pływania, zabawy z dziećmi i aktywnego spędzania czasu. Hydromasaż działa odwrotnie – pozwala zwolnić, rozluźnić mięśnie i po prostu posiedzieć w ciepłej wodzie bez pośpiechu. W praktyce nie konkurują ze sobą, tylko tworzą spójną strefę wypoczynku.

Przy wyborze zwracałem uwagę nie tylko na wygląd

Nie ukrywam, że na początku oceniałem urządzenia głównie po zdjęciach. Elegancka obudowa lub podświetlenie LED robią dobre pierwsze wrażenie, ale po pewnym czasie przestają mieć największe znaczenie.

Bardziej interesowało mnie, ile trwa nagrzanie wody, jak wydajnie pracuje pompa oraz czy urządzenie utrzymuje temperaturę podczas chłodniejszych wieczorów. Z tego powodu porównywałem również dmuchane Lay-Z- Spa Hydromasaż Helsinki Bestway 60025 MODEL 2025 7 osób. To model przeznaczony dla większej liczby użytkowników, wyposażony w system podgrzewania i zabezpieczenie przed zamarzaniem, dlatego może być wykorzystywany także poza środkiem lata.

Przeglądałem również jacuzzi ogrodowe na wyprzedażu. Nie traktowałem jednak obniżonej ceny jako jedynego kryterium. Rozsądniej było sprawdzić, co znajduje się w zestawie. Zdarza się, że model kosztuje mniej, ale później trzeba dokupić pokrywę, matę izolacyjną czy dodatkowe filtry. Ostatecznie całkowity koszt okazuje bardzo podobny.

Dzisiaj trudno mi wyobrazić sobie letni wieczór bez chwili spędzonej w ogrodzie. Właściwie podjęta decyzja sprawiła, że zamiast zastanawiać się nad kolejnymi poprawkami, mogę po prostu odpocząć. I chyba o to chodzi w takiej przestrzeni – żeby korzystać z niej jak najczęściej, a nie tylko od święta.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *